I Love Handball - Belka duza 2
MŚ2019 Japonia (K)
A A A
MŚ 2015: Polska vs Rosja - biało-czerwone w półfinale - Sborna pokonana! (wideo, foto)
16.12.2015 19:40 Źródło: inf. własna
komentarzy 1

Polskie piłkarki ręczne w półfinale MŚ 2015. Nasza reprezentacja pokonała Rosją 21:20 po pasjonującym meczu. Biało-czerwone zapewniły sobie walkę o medale duńskiego turnieju, a także prawo gry w kwalifikacjach olimpijskich. W walce o finał Polska zagra z Holandią, która pokonała Francję.

  

Polki znów lepsze od faworyta jedną bramką (Fot. N.Barczyk/Pressfocus)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

 

 

Rosja to najmocniejsza drużyna tego turnieju – mówiono w naszym obozie przed ćwierćfinałowym spotkaniem ze Sborną. Nie wiedzieliśmy, czy jest to próba usprawiedliwienia ewentualnego niepowodzenia czy raczej czysty szacunek do klasy rywala, który na mundialu w Danii jeszcze nie przegrał.


Nasze wyjściowe ustawienie utworzyły Anna Wysokińska, Agnieszka Kocela, Karolina Zalewska, Kinga Achruk, Karolina Kudłacz-Gloc, Iwona Niedźwiedź oraz Monika Stachowska. Zaczęliśmy bowiem od obrony.  I to obrony udanej, jako że Rosjanki po 65 sekundowej akcji  (sic!) nadziały się na nasz blok.

 

A Polki, tak jak z Węgierkami rozpoczęły od filmowej wrzutki i gola pani kapitan na 1:0. Rywalki wyrównały, wykorzystując nieskuteczny rzut Niedźwiedź. Przy stanie 2:1 Anna Wiachirjewa zagrała z Wysokińską we flippera przy karnym, ale piłka po odbiciu się od obu słupków wyszła w pole. W rewanżu znakomicie z koła rzuciła Patrycja Kulwińska i zrobiło się 3:1 (6’).

 

Trzeba przyznać, że „drewno” pomagało nam kilkakrotnie w pierwszym fragmencie zawodów. Mieliśmy nawet szansę na 4:1 (obrona Anna Siedojkiny), po której o czas poprosił Jewgienij Trefiłow. Niedługo po reprymendzie tylko znakomita parada Wysokińskiej uratowała nas przed stratą drugiego gola. Początkowe 10 minut konfrontacji wygraliśmy 4:1, jako że swoje drugie trafienie zaliczyła nieobliczalna Monika  Kobylińska. 

 

Dopiero po karze dla Niedźwiedź Rosjanki przeprowadziły udaną akcję. Chwilami w defensywie spisywaliśmy się wręcz znakomicie, natomiast w ataku zbyt często faule odgwizdywały Polkom norweskie sędziny. Jakby mało tych nieuznanych goli po rzekomych przewinieniach ofensywnych, przy stanie 4:2 fenomenalnej kontry nie wykorzystała Kocela. 

 

To samo przy stanie 6:4 przytrafiło się Niedźwiedź.  Jak widać,  to jednak cały czas nasza drużyna była na niewysokim prowadzeniu.  W 18.minucie na boisku pojawiły się Małgorzata Stasiak oraz Aneta Łabuda. Ta druga po chwili miały wspaniałą okazję na trafienie, lecz przegrała starcie z Siedojkiną. W kolejnej akcji Rosjanki za sprawą karnego Wiachirjewy wyrównały na 6:6.

 

Szkoda też błędu technicznego Stasiak, której piłka wypadła z dłoni i trafiła do rywalek. W 22.minucie ta właśnie rozgrywająca rzuciła w swoim stylu i znów byliśmy na +2.  Co najważniejsze, Rosjanki w niczym nie były od nas lepsze, ba, popełniały jeszcze więcej błędów. Nie sposób też nie wspomnieć o wspaniale grającej Kobylińskiej.

 

Od 26.minuty graliśmy przez 107 sekund w podwójnej przewadze, co dawało nadzieje na korzystny wynik przy zejściu do szatni. Osłabienie Rosjanek udało się zamienić na przewagę trzema trafieniami, natomiast mogło być nawet jeszcze lepiej, gdyby nie kolejny faul w ataku naszych piłkarek. Przy stanie 11:9 Rosjanki uratował natomiast słupek.  Przed drugą połową mogliśmy śmiało wierzyć, że to Polki wyjdą zwycięsko z całej konfrontacji.

 

 Po zmianie stron zaczęliśmy od nieuznanego gola Kingi Achruk, której odgwizdano faul w ataku.  Po drugiej stronie boiska skutecznie rzuciła Polina Kuźniecowa.  Również druga akcje z obu stron zakończyły się podobnie. Były więc  11:11.

 

Później nastąpił znacznie lepszy fragment dla Polek  – najpierw Kudłacz-Gloc trafiła po wrzutce od Zalewskiej, a kilkanaście sekund później nieszczęśliwy upadek groźnej Kuźniecowej zakończył się kontuzją lewoskrzydłowej i stratą piłki przez Rosjanki. Wspomniana Zalewska za drugim razem znalazła sposób na Tatianę Jerochinę. Dwie świetne parady Wysokińskiej dały nam kolejne okazje w ataku i stan 14:11 w 36.minucie. Rosjanki w 40 minucie zdołały zaliczyć gola kontaktowego. 

 

Niedługo potem o czas poprosił Kim Rasmussen, który w pierwszej połowie nie skorzystał ani razu z takiej możliwości.  Na boisko w miejsce Koceli weszła Stasiak. Akcja naszego zespołu nie była udana i zakończyło ją zagranie nogą Kobylińskiej. Rosjanki za sprawą nieomylnej prawie  Wiachirjewy doprowadziły do remisu 15:15. Jaka szkoda fenomenalnej okazji niewykorzystanej przez Zalewską, po której Sborna wyszła na pierwsze +1.

 

Jeszcze przed upływem trzeciego kwadransa Akopian podwyższyła wynik na 15:17. W ataku gubiliśmy się prawie w każdej akcji. W tak ważnym momencie uratowała nas rezerwowa Weronika Gawlik, która odbiła karnego Wiachirjewy, a o ostatni time-out  mógł poprosić nasz szkoleniowiec. Ostatni kwadrans mogła otworzyć trafieniem z karnego Achruk, ale jej techniczny rzut odbił się tylko od poprzeczki. Dopiero w ostatniej sekundzie przed upływem kary dla Makiejewy trafiła ze skrzydła Kocela, a gdy Rosjanki straciły po chwili piłkę ta sama skrzydłowa wyrównała na 17:17. Była 49. minuta, a mecz jakby zaczynał się na nowo. 

 

Tym razem to Rosjanki odskakiwały co rusz na +1, a Polki doprowadzały do remisu.  W czasie kary dla Achruk udało nam się nie stracić kontaktu do przeciwniczek. Na 20:20 trafiła Kobylińska, by po chwili zostać odesłaną  na ławkę za faul na Oldze Akopian. Uratowała nas znów Gawlik. Do końca meczu 5 minut, a my mamy piłkę.  Niestety, próba wrzutki do Achruk kończy się fiaskiem.

 

Rosjanki popełniają faul w ataku, a do końca kary Kobylińskiej coraz mniej sekund.  Iwona Niedźwiedź trafia w słupek. Vladlenka Bobrovnikowa nie trafia do naszej siatki. 2 minuty 40 sekund. Kudłacz w poprzeczkę, ale zbieramy szybko piłkę. 2 minuty do końca. Kocela minimalnie nad poprzeczką. Wojna nerwów. Weronika Gawlik broni rzut  Iliny. 70 sekund. 60. Kobylińska trafia na 21:20 na 40 sekund przed ostatnią syreną.  20 sekund. Gawlik broni! Wygrywamy mecz!!!! Polska powalczy znów o medal MŚ!

 

[wideo] Biało-czerwone w półfinale - Sborna pokonana!

 

 

[wideo] Kudi dla handball.pl: jesteśmy zarąbiste laski, nikt z nami już nie wygra!

 


 

POLSKA - ROSJA 21:20 (11:9) 


Polska: Wysokińska, Gawlik – Kobylińska 6, Kudłacz-Gloc 5, Kocela 2, Achruk 2, Kulwińska 2, Zalewska 2, Niedźwiedź 1, Stasiak 1, Łabuda
 

Rosja: Siedojkina, Jerochina, Kalinina - Wiakirjewa 5, Kuźniecowa 4, Akopian 4, Ilina 3, Dmitriewa 1, Makiejewa 1, Bliznowa 1, Marennikowa 1, Sen
 

Sędziowały: Kjersti Arntsen i Guro Roen

 

Z Herning Michał Pomorski

 

MŚ Dania 2015 - 1/4 finału
1/4 finału (16 grudnia 2015r)
 

Holandia - Francja

Polska - Rosja

28:25 (15:12)

21:20 (11:9)


Norwegia - Czarnogóra

Dania - Rumunia

26:25 (13:11)

30:31 (27:27, 10:13)


 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
1
!
Tom aus Breslau | *.pl | 16.12.2015 21:31
Unbelieveable...
Akademia Gniezno
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens