Belka - przyjaciel recznej
MŚ2019 Japonia (K)
A A A
MŚ 2015: Rumunia w półfinale - Dania nie zagra o medal (wideo)
16.12.2015 22:41 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Sensacja na MŚ Dania 2015. Gospodynie turnieju przegrały po dogrywce z Rumunią 30:31 w ostatnim ćwierćfinale. Bohaterką spotkania była Cristina Neagu, która zdobyła niemal połowę bramek dla ekipy z Karpat.  Rumunki w meczu o finał zmierzą się z Norwegią, która minimalnie ograła Czarnogórę.

 

Bramkarka Rumunii Ungureanu w geście zwycięstwa (Fot. IHF)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

 

Drugi ćwierćfinał w Boxen Arena w Herning był powtórką z meczu o brązowy medal EHF Euro 2010. Naprzeciw siebie stanęły znów Dunki i Rumunki. Pięć lat temu górą były te drugie, co oznaczało dla naszej reprezentacji konieczność zmierzenia się ze Skandynawkami w play-off kwalifikacji do mundialu w Brazylii.

Znacznie lepiej spotkanie zaczęły przyjezdne, które w 4.minucie prowadziły 2:0 po golach Oany Manei i Valentiny Elisei. Po 1/8 finału i zwycięstwie Dunek mówiłem skandynawskim dziennikarzom, że każda drużyna w formie pokonałaby tamtego dnia gospodynie turnieju, które fragmentami grały naprawdę kiepsko.

 

Rumunki nie tylko w początkowym fragmencie prezentowały się jak ekipa świadoma swojej klasy. Świetnie spisywała się Eliza Buceschi, niedoceniana przez lata przez poprzedniego selekcjonera Gheorge'a Tadicia. Mawiał, że to po prostu córka swojego ojca – trenera piłki ręcznej, nie widział długo dla niej miejsca w kadrze.

 

Dziś Buceschi, której ojciec jest zresztą asystentem Tomasa Ryde w zespole narodowym, wychodzi na boisko w pierwszym składzie, a udana gra w „Hasz-cze-me” Baia Mare zaowocowała transferem do mistrza Niemiec, Thuringer. Na starcie drugiego kwadransa Rumunki, przy ciut lepszej skuteczności powinny były prowadzić różnicą co najmniej trzech trafień.

 

Tymczasem było tylko +1, bo karnego po świetnej akcji Melindy Geiger nie wykorzystała nieomylna wcześniej z 7.metra Cristina Neagu. W 21.minucie Dania doprowadziła do stanu 7:7 po bajecznym nagraniu na koło Kristiny Kristiansen. Okazji nie zmarnowała Mette Gravholt, a zaniepokojony nieco Tomas Ryde poprosił natychmiast o czas. Mecz w dalszym ciągu toczył się wedle zasady gol za gol.

 

Bardziej mogły się podobać Rumunki, szczególnie biorąc pod uwagę nieprzychylnie nastawioną do nich publiczność. Warto też podkreślić znacznie lepszą postawę Dunek w obronie, szczególnie w centralnym sektorze, gdzie udało się „wybrać” kilka piłek. Udaną zmianę dała również podopieczna Kima Rasmussena w „Cze-se-me” Bukareszt, czyli Maria Fisker.

 

Gdy swój wyższy bieg wrzuciła Neagu, Rumunki szybko wróciły na +3, bo z przekroju całej pierwszej połowy były zespołem zwyczajnie lepszym.

Drugą połowę Dunki zaczęły z lotną bramkarką, a że ich rywalki grały w osłabieniu liczebnym, rozpoczął się atak 7 na 5. Po chwili z karnego straty zmniejszyła Stine Jorgensen, wykluczając jeszcze faulującą Laurę Chiper. Gospodynie dobrze wykorzystały długi okres gry w podwójnej przewadze i już w 33.minucie doprowadziły do stanu 13:13.

 

Radość trwała krótko, siostry Bonaventura wykluczyły dwie piłkarki gospodyń, a Neagu i spółka z powrotem odskoczyły na +3. W 39 minucie najlepsza szczypiornistka świata miała na swym koncie już 9 goli! Miejscowe musiały uciekać się do indywidualnych tricków Kristiansen, by nawiązać równorzędną walkę.

 

Udanie wyglądały praktycznie tylko akcje z obrotową Dunek, ale ileż razy można próbować tego samego manewru? Gorąco dopingująca publiczność wielkim aplauzem przywitała remis 19:19 na początku czwartego kwadransa, znów przy grze w przewadze gospodyń. Zabawa w kotka i myszkę trwała w najlepsze. Dobry fragment notowała leworęczna Adriana Nechita, która zawsze znajdowała sposób na rezerwową w środę Rikke Poulsen.

 

Na 12 minut przed końcem przy stanie 20:22 o czas poprosił Klavs Brunn Jorgensen. Dopiero po jedenastym trafieniu Neagu ta szczypiornistka dostała krycie indywidualne. Dunki potrafiły kilkakrotnie dochodzić rywalki na jedno oczko.

 

W 54.minucie bramkarkę Sandrę Toft znokautowała pociskiem rumuńska gwiazdorka, ale zawodniczka Larvika postanowiła zostać na boisku. Po chwili najlepsza w zespole miejscowym Mette Gravholt trafiła z koła na 24:24. Widzowie już na stojąco obserwowali kolejne akcje obu stron. Rumunki uratowała Paula Ungureanu, która odbiła rzut z bliska Anne Hansen.

 

Na pięć minut przed końcową syreną nie wiedzieliśmy absolutnie nic. Później Neagu rzuciła celnie po raz dwunasty, a gospodynie nadziały się na blok. Przyjezdny nie wykorzystały akcji na ewentualne +2. Na 100 sekund przed końcową syreną nadal remis, tym razem 26:26.

 

Rzut karny dla Rumunii i szansa dla Neagu na czternastą bramkę. Cristina trafia z linii 7 metra. 26:27. Zaczyna się ostatnia minuta. O czas prosi sztab trenerski gospodyń. 46 sekund przynajmniej na doprowadzenie do dogrywki. Karny dla gospodyń na 23 sekundy przed końcem. Stine Jorgensen trafia w Ungureanu, ale w dobitce wywalcza drugiego karnego.

 

Tym razem rzuca Line Jorgensen i trafia. 27:27. Czas dla Rumunek na 9sekund przed końcem regulaminowego czasu gry. Bradeanu równo z syreną wywalcza karnego, ale Neagu przegrywa pojedynek z Poulsen. Dogrywka!

 

Zaczyna Rumunia, ale tak chwalona Nechita po raz drugi z rzędu zawodzi w czystej sytuacji. W 62 minucie Hansen wyprowadza Dunki na pierwsze w meczu +1. Wyrównuje Buceschi, wyrzucając na ławkę L.Jorgensen.

 

Doświadczona Aurelia Bradeanu wyprowadza Rumunki na 28:29. Dania popełnia faul w ataku, ale rywalki po długiej akcji nie są w stanie zaskoczyć Toft. Line Jorgensen, która wraca na parkiet kończy tę część dogrywki zbyt wysokim rzutem. 28:29.

Drugie pięć minut zaczynają gospodynie. Otyły prezes duńskiej federacji tylko przeciera pot z czoła. Szczęśliwe trafienie po rykoszecie Stine Jorgensen przynosi remis 29:29. Szczęście po minucie po stronie Neagu, która trafia na 3 minuty przed końcem na 29:30.

 

Line Jorgensen obija słupek bramki Ungureanu. 2 minuty do pełni szczęścia Rumunek, które mają piłkę. Buceschi popełnia jednak faul w ataku i w natarciu są miejscowe. Bardzo solidna Hansen trafia na 30:30. 40 sekund do końca dogrywki. Fisker walczy wręcz z Neagu. Cudowna akcja Rumunek przynosi koronkę w prawo i trafienie Nechity, które przesądza o czwartym półfinaliście.

 

[wideo 1] Rumunia w półfinale - Dania nie zagra o medal

 

 

[wideo 2] Rumunia w półfinale - Dania nie zagra o medal

 

 

Dania - Rumunia 30:31 (27:27, 10:13) 

 

Dania: Toft (5/25 - 20%), Poulsen (6/17 - 35%) - Skov, Okkels, Pedersen, Fisker 4, Hansen 5, Gravholt 5, Holmsgaard, Bogdholt 1, L.Jorgensen 6, Kristiansen 2, Norgaard, Ostergaard 2, Burgaard, S.Jorgensen 5

Rumunia: Munteanu (0/4), Ungureanu (11/37 - 30%) - Neagu 15, Bradean 5, Nechita 4, Manea 3, Buceschi 3, Ardean Elisei 1, Szucs, Pintea, Perianu, Marin, Tanasie, Geiger, Vizitiu, Chiper

 

Z Herning Michał Pomorski

 

MŚ Dania 2015 - 1/4 finału
1/4 finału (16 grudnia 2015r)
 

Holandia - Francja

Polska - Rosja

28:25 (15:12)

21:20 (11:9)


Norwegia - Czarnogóra

Dania - Rumunia

26:25 (13:11)

30:31 (27:27, 10:13)


 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 2 (2 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Akademia Gniezno
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens