I Love Handball - Belka duza 2
Belka - przyjaciel recznej
MŚ2019 Japonia (K)
A A A
MŚ 2013: aż siedem niepokonanych zespołów po 3. kolejce (wideo)
10.12.2013 21:42 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Coraz więcej drużyn zapewniło sobie awans do 1/8 finałów. W grupie A kompletem zwycięstw mogą pochwalić się zespoły Francji i Czarnogóry, w grupie B nie przegrały Dunki i Brazylijki, w naszej grupie smaku porażki nie zaznała tylko Norwegia, a w grupie D bez straty punktu pozostały Węgry i Niemcy.

  

Rumunia przegrała w 3. kolejce z niepokonanymi jak dotąd Niemkami (Fot. IHF)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - już teraz!

 

Grupa C

 

Polska na inaugurację rywalizacji 3. kolejki wygrała z Angolą, zapewniając sobie praktycznie minimum trzecie miejsce w grupie.

- Argentyna może pójść w ślady Brazylii – powiedział wczoraj na konferencji prasowej Thorir Heirgersson, trener Norwegii. - Kilka lat temu tak właśnie grała Brazylia, a ja nie spodziewałem się, że Argentynki mogą zrobić tak szybki postęp – przyznał Islandczyk.

 

Mecz piłkarek Eduardo Perucheny z Hiszpanią potwierdził te słowa.  Po raz drugi z rzędu Argentyna nie tylko grała bez kompleksów, ale prezentowała przyjemną dla oka i zupełnie niezłą piłkę ręczną. Wynik na tablicy świetlnej mógł więc zaskakiwać jedynie tych, którzy nie widzieli poniedziałkowego meczu z Norwegią.

 

Po raz drugi w turnieju Argentyna zaczęła spotkanie od prowadzenia, a w rywalizacji o końcowy triumf była nawet dłużej niż dzień wcześniej. Błyskotliwe zagrania Lucii Haro, wspieranej przez 22-letnią Manuelę Pizzo znajdowały uznanie publiczności. Iberyjki, tym razem z Cristiną Gonzalez w bramce i wspaniale biegającą Nereą Peną na prawym rozegraniu długo nie mogły zbudować wysokiej przewagi. 

 

Dopiero w 53.minucie Beatriz Fernandez trafiła z 9 metra na 23:16, co mogło już całkowicie uspokoić drużyną typowaną przez niektórych fachowców do wielkiego finału mistrzostw. Jeśli więc ktoś spodziewa się spacerku Polek w czwartek, gdy przyjdzie nam mierzyć się z Argentyną, niech lepiej nabierze trochę szacunku dla drugiej siły Ameryki Południowej.  To jest już dobra drużyna – przyznał w rozmowie z Handball.pl szef rady trenerów ZPRP Zygfryd Kuchta.

Hiszpania – Argentyna  25:19 (14:11)
Hiszpania: C.Gonzalez (44%) - Pena 6 (60%), Beatriz Fernandez 6 (55%), Benzal 3 (100%), L.Gonzalez 3 (60%), Alonso 2 (100%), Egozkue 2 (100%), Chavez 1 (25%), Pinedo 1 (50%), Elorza 1 (50%), Barbosa (0/1), Lopez (0/1)
Argentyna: Bordon (33%), Carratu (0/3) – Haro 5 (71%), Pizzo 4 (44%), Belotti 3 (50%), Mendoza 3 (50%), , Karsten 2 (50%), Alonso 1 (50%), Bianchi 1 (25%), Sala (0/1), Decilio (0/2), Vico (0/3), Ocanto (0/1)
Sędziowały: N.Engberg i A.Laurell (Szwecja)
Kary: Hiszpania – 10 minut, Argentyna – 2 minut

Mecz z Norwegią będzie wielkim przeżyciem dla mnie i moich koleżanek. Zmierzyny się z drużyną, której zawodniczki podziwiamy i znany dobrze z telewizji – przyznała kilka dnia temu najbardziej doświadczona Paragwajka Marizza Faria. Chyba ona sama nawet w najpiękniejszych snach nie mogła sobie wyobrazić, że jej drużyna w konfrontacji ze światowym potentatem aż przez 21 minut będzie walczyć jak równy z równym. Ba, już w 18 minucie czerwoną kartkę z gradacji kar otrzymała norweska kołowa Isabel Blanco, co było prawdziwym szokiem dla zgromadzonych. Przy stanie 8:7 dla Skandynawek Paragwaj zmarnował świetną okazję na doprowadzenie do sensacyjnego remisu. Już wcześniej o czas musiał prosić Thorir Heirgeirsson, który zdenerwowany postawą swych podopiecznych desygnował na boisko Norę Mork, Anję Edin i Camillę Herrem. W samej pierwszej połowie Alexia Caceres awizowana przed mundialem jako piłkarka na nieistniejącej oficjalnie pozycji „universal”zaliczyła cztery trafienia. Dopiero w ostatnim fragmencie przed zmianą stron mistrzynie olimpijskie pokazały kilka efektownych zagrań (m.in. wkrętka Herrem czy wrzutka do Tonje Nostvold)) i momentalnie odskoczyły na wiele oczek.

Islandzki trener widocznie użył sporo „uroku” w przerwie spotkania, bo po zmianie stron jego podopieczne długo nie dawały sobie rzucić nawet 1 bramki. W 40 minucie prowadziły już 22:8. Paragwajki praktycznie tylko z rzutów karnych zagrażały Sijle Solberg, ustępującej znacznie klasą Katrine Lunde. Pierwszego z nich wykorzystała wspomniana wcześniej Faria, drugiego ta  sama zawodniczka całkowicie zepsuła, posyłając piłkę wysoko  nad poprzeczką. Zresztą i kolejne próby pierwszych rywalek Polek w Zrenjaninie nie były udane.  W 51. minucie nareszcie nastąpiła chwila radości dla podopiecznych Rubena Subeldii, które zdobyły dziesiątego gola. Widać, że po lekcji udzielonej im przez Biało-czerwone piłkarki z Paragwaju w kolejnych meczach spisują się lepiej.

Norwegia – Paragwaj  34:13 (17:8)

Norwegia: Sijle Solberg –  Sulland 4, Herrem 4, Nostvold 4, Oftedal 4,Mork 3, Sanna Solberg 3, Koren 3, Alstad 3, Kristiansen 3 Edin 2, Blanco 1,
Paragwaj: Villalba, Yaryes – Caceres 4, Fiore 3, Rodriguez 2, Faria 2, Acuna 1, Gomez 1, Pedrozo, Battaglia
 

Grupa A
Korea - DR Kongo 34:20 (19:13)

Najwięcej bramek dla Korei: Woo 7, Jung 6, Ryu 5; dla Konga: Mwasesamwange 9, Kibambankembo 3, Matutu Luwemba 2, Mpemba 2, Okoko 2

Czarnogóra - Dominikana 33:19 (17:10)
Najwięcej bramek dla Czarnogóry: Mehmedović 8, Pavicević 4, Patrović 3, Radicević 3, Vukcević 3; dla Dominikany: Pena 5, Lopez 4, Pop 4

Holandia - Francja 19:23 (10:10)

Najwięcej bramek dla Holandii: Abbingh 6, Van Olphen 4, Groot 2, Kramer 2, Snelder 2; dla Francji: Signate 6, Kamtonijitam 3, Pineau 3

Grupa B
Chiny - Japonia 27:33 (12:16)

Najwięcej bramek dla Chin: Zhao 6, Li 4, Shasha Wang 4, Zhang 4; dla Japonii: Fuji 10, Ishitate 7, Takahashi 6

Brazylia - Serbia 25:23 (14:11)
Najwięcej bramek dla Brazylii:
Amorim 5, Nascimento 5, Da Silva 3, Diniz 3, Rodrigues 3; dla Serbii: Krpez 5, Damnjanović 4, Rajović 4, Zivković 4

Dania - Algieria 38:20 (21:8)
Najwięcej bramek dla Danii: Hansen 8, Burgaard 5, Gravholt 5, Osterballe 5; dla Algieri: Bellakhdar 9, Ziadi 6, Tizi 4

Grupa D
Czechy - Tunezja 28:24 (15:14)

Najwięcej bramek dla Czech: Luzmova 6, Sterbova 6, Knedlikova 5; dla Tunezji: Chebbah 7, Toumi 6, Elghaoui 4

Niemcy - Rumunia 26:23 (13:12)
Najwięcej bramek dla Niemiec: Muller 11, Naidzinavicius 4, Steinbach 4; dla Rumunii:Nechita 6, Neagu 4, Ciuciulete 3, Marin 3, Perianu 3

Węgry - Australia 39:15 (19:11)
Najwięcej bramek dla Węgier
: Redei-soos 6, Vincze 6, Triscsuk 5; dla Australii: Potocki 8, Bentwitch 3, Thomas 2

 

 

Ze Zrenjanina Michał Pomorski

  Handballowe_koszulki_640_2
oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Czy tegoroczny sezon PGNiG Superligi K i M z powodu koronawirusa odbędzie się zgodnie z planem?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens