I Love Handball - Belka duza 2
MŚ2019 Japonia (K)
A A A
MŚ: niełatwy triumf Hiszpanek nad waleczną Koreą
07.12.2011 00:53 Źródło: Inf. własna
komentarzy 0
To było znakomite zwieńczenie dnia na koniec wtorkowej rywalizacji w Barueri w grupie B mistrzostw świata. Rywalizacja Korei Południowej z Hiszpankami, w przeciwieństwie do wcześniej rozegranych jednostronnych meczów Rosji z Australią i Holandii z Kazachstanem, przyniosła nielicznie zebranym wielkie emocje. Ostatecznie zwyciężyły zawodniczki z Półwyspu Iberyjskiego (29:26).
 
 
Hiszpanki dowodzone przez charyzmatyczną Martę Mangue rozpoczęły bajecznie, prowadząc 5:0 po niespełna sześciu minutach gry. Ambitne Azjatki, jak zwykle znakomite w rywalizacji jeden na jeden, dość szybko nie tylko zniwelowały straty, ale doprowadziły do remisu. Sygnał do ataku dała świetna postawa bramkarki Ju Hui, która między innymi nie dała się pokonać z rzutu karnego. 
 
W 25. minucie po trafieniu Sun Hee Woo zanotowano nawet jedyne w tej części prowadzenie Koreanek (10:9). Ostatni fragment pierwszej odsłony to znów dominacja Iberyjek z bardzo skuteczną Carmen Martin na prawym skrzydle.  Przewaga jednego oczka (13:12) po dwóch kwadransach konfrontacji doskonale oddawała wyrównany charakter spotkania.
 
Drugą połowę ciut lepiej zaczęły wicemistrzynie Europy z 2008 roku, które po dwóch trafieniach Nerei Peny prowadziły 17:14. Koreanki chwilę później spróbowały koronkowej akcji z dwoma zagraniami zza pleców, ale powodzenie przyniosło im bardziej klasyczne dogranie do wbiegającej na koło So Hee Jang. 
 
Dwa różne style gry przy świetnej technice obu drużyn nie pozwalały kibicom się nudzić. W 46. minucie Azjatki zaliczyły bramkę kontaktową, a niedługo potem miały swoje szanse na wyrównanie stanu rywalizacji. Celu dopięła Hae In Sim, która z linii dziewiątego metra pokonała bramkarkę rumuńskiego pochodzenia - Mihaelę Ciobanu.
 
W 53.minucie bramkostrzelna Im Jeong Choi trafiła z prawego skrzydła na 22:21. Ale już po chwili wyrównała czarnoskóra Nelly Alberto. W kolejnej akcji Koreanki zrobiły wrzutkę, lecz choć gol padł, rzut został podparty i trafienie nie mogło być uznane. Gdy Hiszpanki zripostowały dwoma skutecznymi akcjami, o czas poprosił trener Jae Won Kang. 
Do końcowej syreny brakowało dokładnie sześciu minut, a Koreanki przegrywały 22:24. Niedługo potem swoje zawodniczki przywołał też Jorge Duenas, dając ostatnie wskazówki przed kluczowym fragmentem rywalizacji. Hiszpański szkoleniowiec mógł liczyć na świetnie dysponowaną Alberto, jedną z bohaterek Itxako z 2009 roku, gdy ta znana drużyna pokonała w finale Pucharu EHF HC Lipsk Karoliny Kudłacz.
 
W kolejnych minutach trwała zaciekła wymiana "cios za cios", ale jako że Iberyjki miały fantastyczną jak zwykle Mangue, tego meczu po prostu nie mogły przegrać. Słynna piłkarka występująca na co dzień w lidze duńskiej, najpierw trafiła na 24:27, a kilkanaście sekund potem własnym ciałem powstrzymała atak rywalek, opuszczając boisko w asyście masażysty.
 
Azjatkom nie pomogła już nawet wysoka obrona "każda swoją", bo trener Duenas w doskonałym momencie skorzystał z przysługującego mu prawa do wzięcia drugiego czasu.
 
Korea Południowa - Hiszpania 26:29 (12:13)
Korea: Moon, Ju - Choi 8, Woo 6, C.Y.Kim 4, Jang 2, J.H.Jung 2, On A Kim 2, Sim 1, Y.R.Jung 1, Lee
Hiszpania: Navarro, Gonzalez, Ciobanu - Mangue 6, Alberto 4, Martin 4, Pena 4, Cuadrado 3, Pinedo 3, Aguiliar 2, Amoros 1, Elorza 1, Barno
 
Z Barueri dla Handball.pl Michał Pomorski (spr.lublin.pl)
Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
MP Kalisz 2019
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Czy polscy piłkarze ręczni, którzy w grupie 1 rywalizują z Niemcami, Izraelem i Kosowem, awansują do EHF Euro 2020?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens