Handball Friend - slim sky - bialy lewy
 
Belka - przyjaciel recznej
ligi polskie
A A A
II Turniej Noworoczny: Piotrkowianin lepszy od Chrobrego
14.01.2012 13:50 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

W Zabrzu przed południem rozegrano drugą turę II Noworocznego Turnieju Piłki Ręcznej. W pierwszym meczu sprawca wczorajszej niespodzianki, Piotrkowianin zmierzył się z grającym w Superlidze Chrobrym i okazało się, że wczorajszy remis piotrkowian nie był przypadkiem. Dziś podopieczni Krzysztofa Przybylskiego poszli za ciosem, sprawiając druga niespodziankę w postaci zwycięstwa nad Chrobrym. Czyżby w tym zespole należało upatrywać zwycięzcy turnieju?

 

Dwie bramki Tomasza Mroza oraz jedna Macieja Pilitowskiego pozwoliły pierwszoligowcowi objąć w piątej minucie -prowadzenie 3:0. Z kolei gole Adama Świątka i Tomasza Mochackiego dały głogowianom kontakt bramkowy, a następnie objąć prowadzenie 5:4, ale dopiero w 12 minucie meczu. Dwie minuty później ekipa z Superligi prowadziła 7:5.

 

Krótko, gdyż Piotrkowianin po trafieniach Cieńka i Pilitowskiego wyrównał na 7:7. Potem przy stanie 7:8 „siódemki” nie wykorzystał Matyjasik, ale to było bodźcem do lepszej gry całego zespołu. Od 20 minuty nastąpił „odjazd” podopiecznych trenera Przybylskiego, którzy strzelili cztery bramki pod rząd. W 24 minucie prowadzili 11:8 i nadal nie dopuścili głogowian do głosu. Wygrywając ostanie sześć minut pierwszej połowy 3:2, zeszli na przerwę z czerobramkową zaliczką na zwycięstwo.

Po stracie pierwszego gola na rozpoczęcie drugiej odsłony, wrócili do gry sprzed przerwy, powiększając dystans do sześciu bramek (17:11 w 35 minucie). Chrobry odpowiedział trafieniami Ścigaja i Wysokińskiego, ale kolejne trzy akcje ponownie należały do Piotrkowianina. Raz Biskup i dwa razy Wojnowski ulokowali piłkę w bramce głogowian, sprawiając, że ich zespół prowadził różnicą siedmiu goli.

 

A ponieważ była już 43 minuta meczu, ich zwycięstwo zaczęło nabierać realnych kształtów. Chrobry ruszył w pościg, ale było już za późno. Pięciokrotnie zdobywał po dwie bramki z rzędu, ale za każdym razem Piotrkowianin potrafił te serie przedzielić zdobyciem jednego gola. Wprawdzie na minutę przed końcem meczu głogowianie złapali kontakt (24:23 po bramkach Olęckiego i Kuty), ale ostatnie słowo należało do pierwszoligowca, a konkretnie Pilitowskiego, który strzelając 2.

Piotrkowianin - Chrobry 25:23 (14:10)
Piotrkowianin: Procho, Pawlak, Wnuk - Mróz 3, Daćko, Biskup 4, Klimczak, Skalski, Trojanowski 1, Dankowski, Kowalik, P. Matyjasik 4, Rutkowski, Woynowski 6, Iskra, Cieniek 3, Pilitowski 4, Pakulski 1, Suski 1.
Chrobry: Stachera, Kapela – Różański, Bednarek 1, Żak 2, Mochacki 1, Kuta 3, Łucak, Płaczek 2, Olęcki 2, Wysokiński 3, Czekałowski 1, Świątek 1, Ścigaj 7.

Z Zabrza Tadeusz Piątkowski

 

Handball Friend - banner plaski - srodtekst - artykul
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Fotograf - Baner - Rozycki
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens